Jej historia sięga ponad 2000 lat. To jeden z najstarszych gatunków pieczywa. Uważa się, iż przepis podstawowy ma pochodzenie etruskie. Choć wiele wskazuje też na to, iż wywodzi się ze starożytnej Grecji.
Nie bez powodu nazwano ją z łacińskiego focacio, czyli ognisko domowe. Nazwa podkreśla ważną rolę jaką odgrywała od wieków gromadząc rodzinę wokół paleniska, na którym początkowo była wypiekana.
Uważana za prekursorkę współczesnej pizzy, pierwotnie byłą jedynie mieszanką wody, mąki i soli. Ze względu na śródziemnomorski klimat nie sprzyjający fermentacji drożdży, oryginalnie pieczona była bez ich udziału i z pominięciem wyrastania ciasta.
Z natury ma być płaska, dlatego przed pieczeniem ciasto nakłuwa się lub robi w nim wgłębienia, by zapobiec nadmiernemu wyrastaniu w trakcie pieczenia. Popularne jest także smarowanie jej oliwą, by ciasto było z wierzchy chrupiące, a wewnątrz wilgotne.
Najpopularniejsza z rozmarynem, oliwkami, solą morską, szałwią i oliwą, przygotowywana jest także w wersji na słodko z miodem, rodzynkami czy skórką pomarańczową. Receptura, choć czasami lekko modyfikowana, doczekała się uznania w wielu częściach świata. W Burgundii znana jest jako foisse lub fouaisse, a w innych częściach Francji jako fougasse. Argentyńczycy mają swoją fugazza, a Hiszpanie hogaza.
Focaccia. Zgromadziła nas wczoraj przy wieczornym stole kusząc cudownym zapachem świeżego pieczywa, aromatem rozmarynu, morskim klimatem soli i ciekawością jak będzie smakować z cukinią. Choć nie mamy tradycyjnego paleniska, zjadaliśmy ją w iście pierwotny sposób. Rwąc łapczywie, ciepłe jeszcze kawałki maczaliśmy je z upodobaniem w oliwie.
Upieczona tym razem z podwójnej porcji zniknęła za jednym rodzinnym posiedzeniem. Idealnie chrupiąca skórka, cudownie puszysty środek, wspaniale pasujące do niej dodatki i nie mający sobie równych klimat wspólnego, rodzinnego biesiadowania na długo pozostanie w naszej pamięci. Spróbujcie koniecznie!
FOCACCIA Z CUKINIĄ, ROZMARYNEM I SOLĄ MORSKĄ
SKŁADNIKI
(przepis na ciasto cytuję za Asią z Kwestii Smaku)
300 ml ciepłej wody
500 g mąki
2 łyżeczki soli
oliwa z oliwek
1 mała cukinia
3 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej
rozmaryn
Drożdże rozkruszyć w misce, dodać 120 ml ciepłej wody, 1 łyżeczkę cukru i 4 łyżki mąki. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 20 minut.Mąkę przesiać do miski i wymieszać z 2 łyżeczkami soli oraz 2 łyżkami oliwy z oliwek. Dodać drożdże oraz resztę ciepłej wody. Składniki wymieszać w misce i połączyć w kulę. Ciasto wyłożyć na posypany mąką blat. Wyrabiać przez 15 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Można także wyrabiać mikserem. Na blacie rozsmarować jedną łyżkę oliwy, wyłożyć ciasto i rozwałkować je na placek ok. 40 x 40 cm. Blachę do pieczenia wysmarować oliwą i wyłożyć na nią rozwałkowane ciasto. Przykryć przeźroczystą folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na 1,5 godziny. Piekarnik nagrzać do 220°C. Cukinię pokroić na cieniutki plasterki. Ciasto posmarować oliwą, posypać solą morską, powtykać listki rozmarynu i nałożyć plasterki cukinii. Odstawić ponownie do wyrośnięcia na godzinę. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 - 20 minut na złoty kolor. Podawać z oliwą z oliwek.




