Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia kulinarna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia kulinarna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

Fotografia kulinarna dla blogerów - rozwiązanie konkursu



Dziękuję wszystkim za zabawne i szczere opowieści z kulinarnego zaplecza blogowania. Czytanie Waszych komentarzy było dla mnie niczym terapia - poczułam, że nie tylko ja przechodzę przez te wszystkie dziwaczne stany, jakie zwykle towarzyszą niemal każdej sesji. 

Poczucie humoru to rzecz względna, dlatego wybór nie był łatwy i być może znajdziecie w komentarzach opowieści, które rozśmieszą Was bardziej niż te, które ja wybrałam.
Najbardziej rozbawiła mnie wizja tortu z kredkami, którą "wymalowała" Paulina J. 
Nie mogę uwolnić się od wielkich kapci i srebrnej tacy, którą trzymała w zębach Mucha. 
I cieszę się, że nie spotkał mnie jeszcze taki finał sesji, jaki "wyprasowała" sobie Polaca Mala

Gratuluję Wam nie tylko wygranej, ale także zachowania zimnej krwi:)
Czekam na Wasze adresy korespondencyjne - wyślijcie je na adres: kucharnia@wp.pl najpóźniej do piątku. 

A wkrótce na blogu kolejne recenzje i konkursy, w których będziecie mogli zdobyć niezwykle smakowite książki "Kocham Toskanię" (klik) i "Kroplę oliwy" (klik). 

czwartek, 7 sierpnia 2014

Fotografia kulinarna dla blogerów - recenzja i konkurs dla czytelników.





Matt Armendariz i jego blog Matt Bites znany jest chyba każdemu blogerowi kulinarnemu. Ja przyglądam się prezentowanym tam przepisom i zdjęciom od bardzo dawna i z przyjemnością podziwiam zdjęcia i czytam zabawne teksty Matta. Ucieszyła mnie więc bardzo informacja, iż postanowił wydać książkę poświęconą fotografii kulinarnej i to w dodatku dedykować ją blogerom. Równie miłą niespodzianką okazała się polska wersja książki wydana całkiem niedawno przez wydawnictwo HELION - klik.  Warto zaznaczyć, iż jest to już trzecia pozycja tego wydawnictwa poświęcona fotografii kulinarnej (wcześniej ukazały się "Fotografia kulinarna" i "Ujęcia ze smakiem")

To co spodobało mi się od razu, to format książki i papier na jakim została wydana. Jest bardzo przyjemna w dotyku, co dla mnie - osoby stawiającej zmysły na pierwszym miejscu - jest bardzo istotne i często ma decydujący wpływ na zakup książki. Uwielbiam ten rodzaj papieru, jego grubość i delikatny połysk. 
A co kryją te apetyczne strony?


"Fotografia kulinarna dla blogerów" podzielona jest na cztery główne części - Elementarz, Kreatywność, Stylizacja i Praktyka, czyli wszystko to, co najważniejsze. W każdej części znajdziecie mnóstwo praktycznych i bardzo przejrzyście podanych informacji dotyczących każdego etapu i elementu związanego z przygotowaniem zdjęć na bloga. Nie brak tu cennych wskazówek dotyczących wyboru aparatu, rodzaju oświetlenia, metod pracy, kompozycji i aranżacji, a nawet sposobu przechowywania wszystkich rekwizytów, których każdy z blogerów ma przecież mnóstwo i dobrze wiemy, że nikt z nas nie powiedział w tej kwestii ostatniego słowa;)

W książce znajdziecie także wskazówki dotyczące tego, jak radzić sobie z potrawami trudnymi do sfotografowania, np. niesfornymi zupami. Na koniec Matt puszcza oko chyba do każdego blogera (i jego rodziny) - radzi, jak zrobić piękne zdjęcia i jednocześnie zdążyć zjeść potrawę zanim zupełnie wystygnie - na pewno doskonale wiecie co mam na myśli :) 


Dużą zaletą jest przejrzysty tekst - wszystkie informacje podane są w bardzo czytelny i zrozumiały sposób. Nawet te najbardziej teoretyczne wskazówki zawsze podparte są zdjęciami/obrazkami przedstawiającymi opisywane treści. Bardzo cenne są moim zdaniem przedstawienia pokazujące różne wersje omawianego oświetlenia/aranżacji, łącznie z tymi, które są najmniej korzystne czy wręcz nie udane. 
Książka odpowiada na wiele moich wątpliwości i pytań i jestem pewna, że będzie stanowiła źródło inspiracji dla wielu osób zajmujących się fotografią kulinarną. 
Jeśli więc macie blog lub właśnie postanowiliście zacząć go prowadzić - bardzo polecam! 


I jeszcze jedna dobra wiadomość - dzięki uprzejmości wydawnictwa HELION mam dla Was3 egzemplarze "Fotografii kulinarnej dla blogerów" Matta Armendariza. Co trzeba zrobić, aby stać się jej szczęśliwym posiadaczem? Wystarczy w komentarzu pod tym postem opisać najbardziej zabawną sesję fotograficzną, jaka Wam się zdarzyła. Na pewno większość z Was ma takie historie na koncie - pieczołowicie układana potrawa zniknęła nagle w paszczy Waszego pupila, mąż się obraził, bo jedzenie wystygło, małe łapki zjadły słodką dekorację, itp. Na Wasze historie czekam do 12 sierpnia - bardzo proszę o wpisywanie adresów mailowych. Autorów trzech moich zdaniem najbardziej zabawnych historii podam do 19 sierpnia. Wysyłka nagród wyłącznie na terenie Polski.

A zatem odłóżcie na chwile aparaty i dla odmiany "pióra w dłoń":)

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails