Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2012

Jesienny pulower i ziemniaki z ogniska. Rieska, fiński chleb.



Zawsze się okazuje, że jest już później niż myślałeś. 
Tak szybko minął wrzesień, pełen niemiłych obowiązków po powrocie z wakacji. 
Z nadejściem deszczów mówisz sobie: "No to koniec lata, znowu mamy jesień" - i musisz się pogodzić z tym, że na jakiś czas wszystko będzie tylko nawiasem przed nadejściem zimy. 


Ale gdzieś tam, w głębi, nie bardzo się przed sobą przyznając, na coś jednak czekałeś. 
Październik.
Noce naprawdę chłodne, a w dzień błękitne niebo i pierwsze żółte liście. 
Październik - grzane wino, subtelna miękkość światła i prawdziwe słońce jedynie koło czwartej, kiedy wszystko nabiera słodkiej obłości gruszek, które spadają w sadzie. 
Potrzebny Ci zatem sweter. 


Pragniesz się ubrać w kasztany, w ich kolczaste łupiny, w podszycie leśne i w różowawą czerwień surojadek. 
Chciałbyś tę porę roku odtworzyć w miękkiej wełnie. 
To musi być nowy pulower - namiętność zupełnie nowa ...


A gdyby tak w zieleniach? 
Irlandzka zieleń, zamglony seledyn, podeschnięta trawa, chropawa whisky, samotna i dzika niczym torfowisko.
Może tak rudawy? 


Tyle jest na tym świecie różnych zrudziałości - rude włosy Ofelii i to pragnienie, by tak jak kiedyś dostać na podwieczorek chleb z masłem posypany kruszonym piernikiem...
I lasy przede wszystkim - zrudziała ziemia i zrudziałe niebo, leciutki zapach zbutwiałego drewna, prawdziwków i wody. 


A surowy jedwab? A czemuż nie?
Sweter grubo tkany ryżowym ściegiem. Czy ktoś jeszcze ma czas, by go na drutach zrobić...?
Bardzo obszerny sweter: ciało gdzieś się zagubi - zamienisz się w porę roku. 


Luźny pod pachami - w oczekiwaniu. 
Dobrze brzmi, zagrany w taki sposób, ton po tonie, rzeczy koniec. 
Wybrać wygodę melancholii. 
Sprawić sobie nowy jesienny pulower w kolorach odchodzących dni. * 


A Ty?
Masz już swój jesienny pulower?
Założyłeś go czy jeszcze czeka na Ciebie w ponurej ciemności szafy?
Wyjmij go stamtąd. Już pora.
Ciepły jesienny pulower. 
Miękki przyjaciel z zapasem ciepła na długie wieczory i zimne poranki. 


W takim swetrze znów stajesz się dzieckiem. 
Tam, w środku, otulony jego ciepłem jesteś tylko Ty i Twoje marzenia.
O tym, by Ktoś podał Ci kubek gorącej herbaty z cytryną. 
O tym, by to ciepło trwało bez końca.
O tym, by zostało w nas nawet wtedy, gdy przyjedzie pora odłożyć pulower z powrotem do szafy. 


Coraz zimniej. Ogrzewam się ciepłym swetrem.
Choć czasem i on nie starcza. 
Dłonie szukają ciepła nad jesiennym ogniskiem. 
W dymie palonych liści i połamanych gałęzi snuję jeszcze ostatnie myśli o lecie. 


I czekam. 
Czekam aż skorupka zagrzebanych w popiele ziemniaków przypali się tak jak lubię. 
Grubym patykiem rozgrzebuję ognisko. Uwalniam zapach - ciepły, jesienny, ziemniaczany. 
Tylko masło i sól - ziemniaczana uczta.


Myślę o chlebie. Jak smakuje tam, gdzie jest jeszcze zimniej. 
Odkładam część ziemniaków.
Rieska. Fiński chleb. Taki upiekę. 
Jest inny. Płaski,malutki, pyszny. 
Ma smak pieczonych ziemniaków. 
Rozgrzewa i budzi apetyt na kolejny. 


Pierwszy z kwaśną śmietaną, łososiem i koperkiem.
Drugi z kremowym twarożkiem, chutneyem z czerwonych porzeczek i tymiankiem. 
Trzeci, czwarty ... Na co masz ochotę?
Masło, sól, czosnek? 
Załóż swój ulubiony pulower.
Upiecz rieska.
Otul się ciepłem, podziel się chlebem.


PERUNARIESKA - FIŃSKI CHLEB Z ZIEMNIAKÓW

Rieska - fiński chleb pieczony najczęściej z mąki jęczmiennej, bez użycia drożdży, w formie płaskich okrągłych placków podobnych do chrupkiego pieczywa. Chleby rieska podawane są najczęściej na ciepło, zaraz po upieczeniu. Istnieje kilka rodzajów rieska - wersja, w której używane są gotowane ziemniaki nosi nazwę Perunarieska. 
Chlebki są pyszne, lekko wilgotne  w środku, z chrupiącymi brzegami. Zapach pieczonych wcześniej w ognisku ziemniaków dodał im wyjątkowego aromatu.


Składniki na 4 chlebki

300 g ugotowanych i przetartych ziemniaków - u mnie ziemniaki były wcześniej upieczone w ognisku - ziemniaki powinny być wystudzone
100 g mąki - u mnie orkiszowa
1 jajko
szczypta soli 


Piekarnik nagrzać do temperatury 220 stopni. Przełożyć do miski wszystkie składniki i zagnieść na gładką masę. Jeśli będzie zbyt lepka, można dosypać więcej mąki. Podzielić na cztery części. Przełożyć je na wyłożoną papierem do pieczenia formę i przy pomocy rąk nadać kształt cienkiego placka o wysokości. ok. 1/2 cm. Nakłuć z góry widelcem i wstawić do piekarnika na ok. 15 minut, aż ładnie się przyrumienią. 
Podać na ciepło z ulubionymi dodatkami - np. kwaśną śmietaną, łososiem i koperkiem, żurawiną. itp.  
 

* cytuję esej Jesienny pulower autorstwa P. Delerm z książki Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności.
 ** korzystałam z przepisu znalezionego na tej stronie - klik

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails