piątek, 31 października 2014

Wężymord czy scorzonera? Ujarzmić czarny korzeń. TU I TAM # 33

 
Kolejny raz jesiennie.
Lubimy chodzić własnymi kulinarnymi ścieżkami.
Lubimy też spotkać się w naszych kuchniach w tym samym czasie.
Aby dzielić wspólne kulinarne emocje.
To czas wyznaczył nam to spotkanie.
A ponieważ jesień nam sprzyja, ona  zdecydowała o naszym wyborze.
Zapraszamy na spotkanie z wężymordem  u Amber w Kuchennymi drzwiami i u mnie w Kucharni.


W gotowaniu na równi ze składnikami, a czasem nawet bardziej od nich, ważne są emocje. 
Zwykła-niezwykła kromka chleba posmarowana grubo masłem i podana z miłością  bije na głowę najbardziej wymuskane dania haute cuisine.
Zmierzyć się z kuchennymi emocjami to jak stanąć przed nadciągającym tornado i próbować go uspokoić zmieniając w lekki wietrzyk, który niesie w powietrzu wonne aromaty. 

piątek, 24 października 2014

Knedle z morelami? Tyrolski smak inaczej.



Czasem wszystko zaczyna się od tęsknoty. 
Za ciepłym latem i dojrzałymi owocami.
Za smakiem babcinych knedli i rumianą tartą bułką z patelni. 
Tęsknicie?
Ja bardzo. 
Za Babcią, nieustannie. 
Na tą tęsknotę nie pomoże żaden przepis. 
Ale z knedlami to już zupełnie inna historia.... 

środa, 22 października 2014

Paryskie smaki - recenzja i konkurs.

Zanim udamy się na wędrówkę z "Paryskimi smakami" chciałabym najpierw zaprosić Was na pyszną tyrolską potrawę, która już w piątek pojawi się na blogu w ramach konkursu dla blogerów kulinarnych organizowanego przez Testa Communications wraz ze Związkiem Farmerów Południowegio Tyrolu - Roter Hahn.
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu moja interpretacja typowego tyrolskiego dnia z morelami w roli głównej:)


Chyba każdemu z nas Paryż kojarzy się z rozkoszą. 
I nie mam tu na myśli pięknej architektury, woni doskonałych perfum i niczym nie ograniczonego artystycznego stylu. Na blogu kulinarnym rozkosz skupia się na języku i podniebieniu.
Paryż to mekka smakoszy. Począwszy od porannej kawy i ciepłego croissanta, przez zagryzane nonszalancko bagietki i zjadane z pomrukiem szczęścia makaroniki, po ciągnące się po kres paryskiej nocy kolacje. 
Kto choć raz zasmakował Paryża, będzie wracał do niego przez resztę życia. 
Jest tylko jeden problem - co wybrać? Gdzie zjeść najlepszą bagietkę?
Która knajpka podaje prawdziwą francuską kuchnię, a nie jej turystyczną namiastkę?
Gdzie zrobić zakupy? Jak trafić do sklepu z najpiękniejszymi foremkami?
Który targ wybrać na poranne zakupy? 
I jaką trasą urządzić sobie smakowitą włóczęgę po kuszącym na każdym kroku Paryżu?
Dla większości z nas znalezienie odpowiedzi na te pytania to karkołomne zadanie.
Na szczęście jest ktoś, kto przychodzi z pomocą. 

poniedziałek, 13 października 2014

Figi, cytryna, rozmaryn. Panna tarta i dojrzały typ.




"Biorę wiklinowy kosz i wychodzę do ogrodu, gdzie zielone figi zaczęły już spadać na ziemię. 
Podnoszę dłoń przy bujnym zielonym drzewku i ledwo zdążam dotknąć palcami lepkiego brzucha pierwszego owocu, kiedy ten wpada mi w ręce. 


Figa jest tak pełna dojrzałej słodyczy, że skórka otwiera się pod moim dotykiem, 
a kropla słodkiego syropu wycieka na zewnątrz, lśniąc w wieczornym słońcu, gdy wgryzam się w owoc. 
W kuchni obieram figi i kroję je na pół...."*

wtorek, 7 października 2014

Mofongo. Recenzja książki i konkurs.





Czym jest niebo?
"Powiem ci, czym jest dla mnie niebo. Niebo to stół, taki jak tutaj, przy którym siedzą wszyscy moi bliscy. Delektujemy się wspólnie przygotowanym jedzeniem, śmiejemy się i opowiadamy sobie historie, przy których czasem zakręci się nam w oku łza, lecz przez większość czasu świetnie się bawimy."*

środa, 1 października 2014

wtorek, 16 września 2014

Smak Lata - relacja z warsztatów



W takich chwilach, kiedy do okien puka mokra, mglista jesień lubię wędrować myślami z powrotem, w stronę lata. 
Dziś wspomnienia prowadzą na Warmię, gdzie w sierpniu zgromadziły nas Smaki Lata, kolejne warsztaty kulinarne, które poprowadziłam w Siedlisku. 



wtorek, 9 września 2014

Kropla oliwy. Moje sycylijskie wakacje. Recenzja i konkurs.



Pewnie macie często wrażenie, że są książki, które wydają się być Wasze.
Nie w sensie posiadania, ale autorstwa.
Myśli, spostrzeżenia, punkt widzenia świata, emocje - dokładnie takie, jak te, które chowamy w sobie i nagle, ku radosnemu zaskoczeniu, odnajdujemy na kartach książki. 

poniedziałek, 1 września 2014

Kasza i spółka, warsztaty bezglutenowe. I dla kogo Toskania?

Lubicie kaszę i ziarna? 
Lubicie kuchenne eksperymenty, nowe smaki i kulinarne wyzwania? 
Sprawia Wam przyjemność gotowanie w towarzystwie innych miłośników dobrego jedzenia?
Jeśli choć na jedno z tych pytań udzieliliście odpowiedzi twierdzącej, zapraszam Was bardzo na wspólne gotowanie. 
Dostaję od Was wiele pytań i próśb związanych z kuchnią bezglutenową, stąd powstał pomysł warsztatów, których bohaterami będą kasze i ziarna.



Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails